Email marketing to najstarsza profesja marketingu internetowego. Sięga 1978 roku, czyli ma już prawie 40 lat! Pozwolę sobie na nadużycie, że kiedy powstał pierwszy adres email, to pewnie na następny dzień przyszła pierwsza reklama. Trochę jak ze skrzynką pocztową i ulotką. I chociaż ten kanał sprzedaży liczy już swoje lata to wciąż działa. I to lepiej niż bannery czy social media.

Źródło: https://www.campaignmonitor.com/resources/guides/email-marketing-new-rules/

Najważniejsze jest jednak to, że wciąż się zmienia i reaguje na potrzeby rynku. W tym wpisie przejdziemy przez najbardziej bieżące trendy. Zaczynamy.

Prawdziwa personalizacja

Rok 2017 to rok w którym należy pomyśleć o użytkowniku bardzo personalnie. Za pomocą narzędzi wyciągnąć każdego w osobisty kontekst. Nie mam tutaj na myśli personalizacji pod tytułem „cześć Martyna, dawno Cię nie widzieliśmy”. Na dziś dzień to jest już zbyt popularne rozwiązanie. Kiedy działasz tak samo jak rynek, przestajesz się wyróżniać. Spróbuj odnieść się do poprzednich zakupów swojego klienta i przyporządkować go do jakiejś kategorii upodobań. Może wiesz, że w jego rodzinnym mieście jest przecena -50% na lampy, które go interesują. Może wiesz, że przy okazji zakupów oglądał też czerwone krzesła i możesz mu przypomnieć tą ofertę. Może wiesz, że zakupów zwykle dokonuje w okolicach godziny 22, wiec to dobry moment, aby przypomnieć mu o ofercie. Pomyśl o całej swojej bazie klientów, jak o Twoich znajomych, którym po prostu chcesz ułatwić życie.

Zobacz na wykres poniżej. Personalizacja (nawet ta podstawowa) znacząco przyczynia się do wzrostu współczynnika otwieralności, wyższych CTR i wyższej konwersji.

mailing personalizowany


Spójrz jeszcze na poniższy wykres. Jasno z niego wskazuje, że szybka reakcja (czyli personalizacja) na działania Twojego klienta w sklepie bardzo wyraźnie przekładają się na wyniki sprzedażowe. Wysłanie maila przypominającego o koszyku (po jego porzuceniu) do 1 godziny sprawia, że sprzedaż rośnie o 20%! To naprawdę istotna sprawa, o którą musisz dbać.


Mailing interaktywne

Mailing będzie powoli stawał się taką małą stroną docelową i zapewniał większość  tych funkcjonalności. Zobaczysz menu u góry, slider czy galerie zdjęć. Dodatkowo na zdjęciach będą pojawiały się hoovery, czyli punkty, które pokazują co to jest za produkt (ile kosztuje, jakie ma parametry czy opis). Dodatkowo ograniczone w czasie i ilości promocje, które odliczają się w czasie rzeczywistym. Kursy walutowe, mapy pogodowe czy quizy. Dodatkowo będzie możliwe zaciąganie z serwisów opinii o Twoim sklepie czy też feedów z informacjami z np. Facebooka. Także możliwość dodawania produktów do koszyka. Można tutaj wymieniać i wymyślać bez końca. To będzie absolutna potęga. Obecnie jest jeszcze szereg ograniczeń technologicznych. Dodatkowo nie wszyscy dostawcy poczty wspierają jeszcze możliwość takich rozwiązań. Ale kiedy te trendy wejdą już do kanonu, to będzie to olbrzymi przełom dla marketerów i klientów. Osobiście bardzo na to czekam i wzbudza to we mnie duże nadzieje.

Zobacz w przykładzie poniżej. Obrazki i treść, które się pokazują zależą od pogody, która panuje w danym mieście.

pogoda mailing

Źródło: https://i.marketingprofs.com/assets/images/daily-chirp/170324-infographic-email-design-trends-full.jpg


Poniżej przykład zaszytego w mailingu slidera i galerii zdjęć. Możesz we własnej skrzynce pocztowej przeglądać produkt. Patrzeć na jego cechy, jakość, dostępne kolory i rozważać jego zakup.

Źródło: https://emaildesign.beefree.io/2017/01/email-marketers-guide-email-interactivity/


Pop up na stronie

Ta moda trwa już całe lata. Wchodzisz na stronie i widzisz obrazek, który częściowo przysłania Ci treść strony. Na obrazku jest napisane: Bądź na bieżąco z nowościami i promocjami. Zostaw swój adres e-mail. Skoro robią to wszyscy, to…nie rób tego ty. A przynajmniej nie w ten sposób.

Pomyśl empatycznie – co możesz dać swoim klientom. Możesz zaoferować im swoją wiedzę i profesjonalizm. Pokaż im realne korzyści z zostawienia e-maila. Przykładowo:

Poznaj podstawy urządzania wnętrz. Zostaw swój adres e-mail, a raz w tygodniu otrzymasz darmowy poradnik.

– Chcesz pogłębić swoją wiedzę o ogrodnictwie? Zostaw swój adres e-mail, a raz w miesiącu otrzymasz video o pielęgnacji ziół i kwiatów.

To jest prawdziwa wartość dla klientów. Mogą poszerzyć swoje horyzonty, wiedzę. Rozwinąć siebie i swoje pasje.

Dekada mobile

Tak, 2017 to kolejny rok mobile. Nie pierwszy i nie ostatni. Ponad 53% mailingów jest otwieranych na smartfonie. A 75% respondentów twierdzi, że skasowałoby wiadomości, które nie są dostosowane do małych ekranów. Mailingi zoptymalizowane pod mobile powinny mieć główną wiadomość widoczną jeszcze przed przewijaniem. Mailingi muszą być czytelne, co oznacza przestrzeń w treści oraz czytelny, duży font. Najważniejsze jest jednak myślenie o tym jak użytkownik konsumuje treści na komórce. Zwykle jest to czynność dodatkowa. W czasie jazdy autobusem, jedzenia obiadu czy oglądania telewizji. Musimy się więc skoncentrować na przedstawieniu konkretnych, przydatnych informacji, które trafiają w sedno.

Na wykresie poniżej widać jasno jak z roku na rok zmienia się udział zakupów na desktop i mobile, które mają swoje źródło  w mailingach. Co oznacza, że i my musimy myśleć o tym kanale, jako o czymś osobnym, ważnym i dochodowym.

mobile mailing


W 3 słowach

Podsumowując – mailing ma moc. Mailing sprzedaje. Mailing może dać Ci przewagę. Pamiętaj więc, aby Twoje wiadomości były dobrze spersonalizowane, zawierały treści interaktywne, były dobrze przemyślane pod kątem urządzeń mobilnych. Pamiętaj również, aby dawać użytkownikom prawdziwą wartość dodaną. Nie chodzi o samą ofertę, ale o to jak oni mogą z tego skorzystać. Wykorzystaj więc te narzędzia, którym dysponujesz ale zrób to w sposób bardzo świadomy i wyrafinowany.