W 2016 roku Google wprowadził możliwość emitowania 6 sekundowych reklam. 6 sekund, których użytkownik nie może pominąć. Branża jednak nie przyjęła tej szansy z radością. Standardowo tworzy się spoty 30 sekundowe (pod emisję w telewizji). Czasami robi się skrócone, 15 sekundowe wersje (również na wymagania telewizji). I jeśli w te 15 sekund trzeba pokazać historię, produkt, cenę i markę to robi się bardzo kłopotliwie. Jak więc opowiedzieć historię w 6 sekund? Czy to w ogóle możliwe? Oczywiście, że tak. I o tym przeczytasz w dzisiejszym wpisie.

Spójrz na wykres poniżej. Widać na nim jasno, że dla materiałów krótkich (trwających poniżej 5 minut) najbardziej pożądane są reklamy trwające poniżej 15 sekund. A już na pewno nie są dłuższe niż 30 sekund. Pamiętaj, że to właśnie treści krótkie są najpopularniejsze. Mało który teledysk na YouTube trwa dłużej niż 5 minut. Celem użytkownika jest jak najszybsze przejście do tego, co chce oglądać. Nie ma sensu być barierą, przeszkodą, czymś co wywołuje zniecierpliwienie.

6sekund_video

Źródło: https://www.marketingprofs.com/charts/2017/32028/the-ideal-pre-roll-ad-lengths-for-short-form-videos


Jeden prosty cel

Jeśli masz do dyspozycji 30 sekund, to masz całą wieczność. Opowiadasz krótką historię, pokazujesz produkt, jego cechy, główne hasło, logo marki. A co jeśli masz tylko 1/5 tego? Skoncentruj się! Skoncentruj się bardzo mocno na jednej historii.

Bumpers (czyli 6 sekundowe reklamy na YouTube) są tak krótkie, bo tyle człowiek ma w sobie uwagi. Kiedy klika na film masz dokładnie ten moment jego pełnej uwagi. Pokaż mu jedną, prostą cechę swojego produktu. Informacja musi być szybko zrozumiana, prosta i podana do głowy jak na tacy.

Na przykładzie poniżej szybko dekodujesz. Dużo, świeżych owoców w całości. W jogurcie Yoplait. Koniec. Co więcej potrzebuje wiedzieć Twój klient?

 

To jest reklama

Pamiętaj w jakim kontekście jest użytkownik, który ogląda Twoją reklamę. Przed chwilą kliknął na jakiś film i czeka aż się otworzy. Może mu więc zająć chwilę, aby się zorientować, że ogląda jednak reklamę. Trzeba mu w tym pomóc.

Warto więc, by reklama na YouTube zaczynała się od mocnego wejścia. Czegoś, co przykuje uwagę. A następnie wsparcie jakimś komunikatem, aby użytkownik dostał jasny komunikat, że ogląda reklamę. To podejście sprawia, że pokusa prezentowania cały czas, samego tylko produktu jest mniejsza.


Natomiast na samym końcu reklamy powinniśmy mieć bardzo jasny komunikat, który zachęcałby do działania. Tak zwane Call To Action. Poszukania informacji o produkcie, wejścia na stronę, zakupu. Użytkownik musi dostać jasną instrukcję, co po zobaczeniu naszego krótkiego komunikatu powinien zrobić.


Tnij równo

Jeśli tworzysz swoje 6 sekundowe video, z 30 sekundowej reklamy, to musisz mocno ciąć. Nie próbuj nawet opowiedzieć tej samej historii tylko krócej. To nie wybrzmi. Po prostu stwórz taką sekwencję obrazów, które w 6 sekund pokażą swoją siłę w oczach klienta.

Dobre podejście to również spróbowanie przeniesienia visualu z prasy. Czyli koncentracja na prostych, statycznych ujęciach (zdjęciach) wzbogaconych o świetną muzykę lub same napisy. To też tworzy zapamiętywalną historię.


Twórz serie

Zamiast myśleć o jednej pojedynczej kreacji (tak jak to zwykle robi się do telewizji), stwórz kilka różnych 6 sekundowych reklam. Możesz klientom serwować je po kolei przed różnymi materiałami video. Możesz dzięki temu pokazać różne aspekty produktu, rożne wartości. Niech to tworzy obraz całości w ich głowie.

Pamiętaj, że reklamy w serii muszą mieć jakiś wspólny mianownik. Tak, by użytkownik mógł zdekodować od razu, że mówi do nich ta sama marka. Tym mianownikiem może być kolorystyka, postać, muzyka, wspólny żart. Ale to musi być coś, po czym użytkownik od razu skojarzy współzależność.


Tyle mamy uwagi

Na samym końcu warto sobie zadać pytanie czy takie reklamy są skuteczne.  Odpowiedź jest prosta – owszem są. Według badań Google zapamiętywalność marki wzrasta o 125%, a umiejętność spontanicznego przypomnienia sobie marki wzrasta o 357%! To są piorunujące wyniki.

Do mnie osobiście bardzo te krótkie formy reklamowe przemawiają. Przede wszystkim dlatego, ze idealnie pasują do tego ile w sobie człowiek ma uwagi. Według badań Microsoft współczesny człowiek ma jedynie 8 sekund czasu koncentracji na jednej rzeczy. To o 1 sekundę mniej niż złota rybka! Potem jego umysł zaczyna odpływać. I reklama na Youtube ten czas w pełni wykorzystuje