Zdarzyło Ci się przyłączyć do tłumu gapiów, którzy wpatrywali się w nieznany Ci obiekt gdzieś daleko? Albo zdarzyło Ci się zostać dłużej na imprezie, bo bałeś się że ominie Cię coś ciekawego?To wszystko są objawy FOMO – skrótu od wyrażenia Fear of Missing Out. Oznacza lęk przed pominięciem. Syndrom pojawiający się u użytkowników mediów społecznościowych, lękających się, że przegapią coś istotnego i ominie ich to bezpowrotnie.  Nie jest to więc sprawa dotykająca pojedynczych osób, a zjawisko społeczne. Świetnie obrazuje je poniższy film. Liczy już ładnych kilka lat, ale aktualność niesłabnie.


Na FOMO można na nim całkiem skutecznie oprzeć swoją komunikację marketingową. Poniżej znajdziesz 3 sposoby na to, jak to zrobić w praktyce.

Ta oferta jest limitowana

To co możesz robić, to podkreślać jak mało takich produktów zostało już w sklepie. Jeśli nie pośpieszysz się z decyzją to przepadnie. Na takiej zasadzie oferty przedstawia np. Agoda. Zobacz na przykładzie poniżej. Szukasz hotelu w Bangkoku w określonym terminie, dla określonej liczby osób.? W dodatku interesuje Cię ten konkretny hotel? Szczęśliwie mają dla Ciebie promocję – zostało w niej dosłownie kilka wolnych pokoi. Pośpiesz się, bo przegapisz ofertę.

agoda fomo

Nie ma znaczenia, że te kilka pokoi będzie wyprzedawane jeszcze przez następne 2 tygodnie. Klient ma poczucie, że jest ich mało i ciągle ich ubywa. Możesz również dodać informację ile osób oglądało ten przedmiot w ciągu godziny/dnia – to dodatkowo wzbudzi chęć zakupu u Twoich klientów. Pamiętaj, że Twój klient wie czego chce i wie, że konkurencja nie śpi.

Poniżej inny przykład promocji w mailingu lub przy produkcie na stronie.

mailing fomo

time fomo

Społeczny dowód słuszności

Na takim haśle bazowała „Wszyscy mają Mambę, mam i ja”. Skoro mają wszyscy, to coś w tym musi być. I ja też muszę się przekonać dlaczego wszyscy inni to mają i chwalą. Najprostszym sposobem jest tworzenie konkursów w poście na Facebooku. Niech użytkownicy wrzucą zdjęcia z Twoim produktem, opiszą dlaczego go lubią, co w nim jest wyjątkowego i dlaczego zrobili by dla niego wszystko. To zbuduje zaufanie do produktu. Na takiej samej zasadzie szukamy w Internecie opinii i potwierdzenia o wszystkim co chcemy kupić – począwszy od lodówki na termometrze pokojowym skończywszy. Dodatkowo tworzysz organiczny zasięg i naturalne zainteresowanie Twoim produktem – za tą promocję nie musisz płacić (no poza nagrodą w konkursie). Użytkownicy sami wchodzą w interakcję i sami między sobą i między swoimi znajomymi budzą zainteresowanie. Możesz również poprosić ich o zostawienie opinii na Facebooku w zamian za kupon rabatowy. To również podniesie zaufanie, ciekawość i chęć do spróbowania czegoś nam jeszcze nieznanego. Bardziej zaufamy opinii znajomemu niż sprzedawcy, który próbuje nam coś wcisnąć.

Na przykładzie poniżej masz do wyboru – wolisz Golfa czy Scirocco? Dlaczego? Moc, karoseria, wyposażenie, silnik? Dziesiątki odpowiedzi od zwykłych konsumentów, którzy mówią TAK marce.

fb fomo

Nie przegap tej wiadomości

Co ciekawe aż 39% Brytyjczyków jest bardziej skłonnych otworzyć e-mail, jeśli bazował na zjawisku FOMO. Co więcej, zgodnie z badaniami Mailjet, 18% więcej osób otworzy e-mail ,który zwiera obietnicę w tytule. Tak więc wykorzystaj siłę FOMO w tytule mailingów.  Można to zagadnienie podzielić na kilka kategorii.

Limitowana oferta czasowa:

– 25% taniej – tylko dzisiaj!
– Darmowy raport – tylko dla pierwszych 100 osób!
– Nie przegap!
– Twoje punkty tracą jutro ważność. Wykorzystaj je!

Bazowanie na utraconych możliwościach:

– Twoja konkurencja już wie jak zwiększyć konwersję o 30%
– Zyskaj 20% nowych klientów – bądź pierwszy, który o tym wie

Wzbudzenie ciekawości:

– Tomek, czy to Cię interesuje?
– Tomek, gdzie jesteś tak długo?

mailing fomo

Dzięki temu pokazujesz 3 rzeczy:

  1. Limitowaną w czasie ofertę
  2. Pokazuje co straci klient, jeśli nie skorzysta z oferty;
  3. Przez zadawanie ogólnikowych pytań dajesz klientowi wrażenie, że już mógł coś przegapić.

Zapamiętaj o FOMO

Na wykresie widać jasno – 48% młodszych Millenialsów (13-17 lat) obawia się przegapić wydarzenie (sportowe, kulturalne, promocja nowego produktu itp.) , w którym mogliby wciąć udział. Natomiast 47% czuje się nieswojo widząc, że ich znajomi robią coś, czego oni sami nie mogą.

To zjawisko ma siłę, jest ważne społecznie, więc musi znaleźć odzwierciedlenie w Twojej komunikacji.

Podsumowując – obawa może być silnym motywatorem, zwłaszcza jeśli jest ona powszechna w Twojej grupie docelowej. Wykorzystanie tego strachu w Twoich działaniach marketingowych może przynieść Ci nowych klientów i wyższe dochody. Użytkownicy nie chcą przegapić niczego, więc upewnij się że wiedzą dlaczego nie chcą przegapić akurat Twojej oferty. Sposoby przedstawione powyżej – limitowanie oferty, społeczny dowód słuszności czy dobre tytuły mailingów to bardzo proste narzędzia komunikacji. Sięgnij po nie i wykorzystaj je.