Artykuły, e-commerce, Mobile

5 sposobów na lepszą konwersję w mobile

Google jest zwykle największym źródłem ruchu. I aby to źródło nie wyschło należy dbać o stronę pod kątem treści, projektowania strony czy też jakoś kodu.

Naturalnie jeśli treści są bardzo popularne to Google na nasze niedociągnięcia przymruży oko i nadal będą wysoko w wynikach wyszukiwania. Jednak lepiej od początku tworzyć tak jak Pan Google przykazał.

W dzisiejszym artykule skupimy się na zestawie praktyk, które w kanale mobile pomogą Wam w lepszym dotarciu do użytkownika. A w konsekwencji zwiększą konwersję. Warto tu wspomnieć, że balans w algorytmie Google przechyla się na korzyść mobile i to w tym kanale jako pierwszym powinno prowadzić się optymalizacje.

Czas ładowania strony

Wiadomo, że im dłuższy czas ładowania strony tym niższa konwersja. Pomyśl, że z każdą sekundą ładowania o 7% spadają Twoje przychody. Najprostsze usprawnienia dotyczą optymalizacji kodu html, Java scripts oraz zmniejszania wagi obrazków.

Najnowsza technologia do tworzenia strony nazywa się Accelerated Mobile Pages, możecie o niej poczytać tutaj. W dużym uproszczeniu jest czymś pomiędzy aplikacją, a stroną w HTMLu. Strony ładują się w mgnieniu oka. I według badań Searchmetrics ta technologia przekłada się ona na wzrost CTR o 2%!

Ukryte treści

Od stycznia 2017 Google blokuje w wynikach wyszukiwania strony, które po wejściu na pełnym ekranie pokazują reklamę tzw. interstitial. Dopuszczalne są jedynie pop-upy funkcjonalne czyli np. informujące o Cookies czy do wpisania daty urodzenia (bo np. strona jest tylko dla dorosłych).


Pod kątem reklamowym dopuszczalne są jedynie pop upy nie zasłaniające całej strony, czyli takie na ¼ ekranu telefonu. Spójrzcie poniżej na przykłady.


Kolejny błąd to zbyt niskie umieszczenie treści strony. Jeśli po wejściu użytkownik zobaczy same reklamy, obrazki, formularz – czyli wszystko to, po co nie wszedł na stronę – to również możemy to uznać za UXowy niedopatrzenie.

Nie lepiej jest, jeśli nasza strona jedynie udaje, że posiada jakieś wartościowe treści, a tak naprawdę główna jej przestrzeń stanowią reklamy. Krzykliwe nagłówki, kontrowersyjne kilka zdań i…cisza. Pora na reklamę. Google z łatwością rozpoznaje takie oszustwa i obniża je w rankingu wyszukiwań.

Nawigacja

To czego nie lubi Google (i użytkownik) to złożona nawigacja w menu. Skróć ją do niezbędnego minimum. Pamiętaj również, aby logo (umieszczone standardowo u góry po lewej stronie) linkowało do strony głównej.

W nawigacji koniecznie umieść wyszukiwarkę. Użytkownicy chętnie z niej skorzystają, zamiast przedzierać się przez podstrony w celu wyszukania interesującego ich produktu. I pamiętaj o dostosowaniu wyników wyszukiwania do małych ekranów. O ile na dużej rozdzielczości ekranu monitora wszystko jest czytelne, o tyle na małym ekranie o szerokości 300 px już niekoniecznie. Zadbaj o to, by przyciski były na „wymiar palca” i kliknięcie w przycisk A, nie powodowało przypadkowego kliku w przycisk B. Okienka nigdy nie powinny otwierać się w nowej karcie, a zawsze w tej samej w której przeglądamy.  Treści na stronach powinny być krótkie, w punkt, tak by transfer danych był jak najmniejszy.

Zakupy

Na stronach z produktami umieszczaj przyciski, które ułatwiają dzielenie się oglądaną treścią. Kopiowanie i wklejanie na małym ekranie jest uciążliwe. Użytkownicy będą wdzięczni, jeśli pomożesz im i umieścisz na stronie odpowiednie guziki.

Strony w wersji desktop powinny mieć swoje odpowiedniki w wersji mobile. Zdarza się, że przesyłamy sobie lub komuś stronę z desktopu na komórkę (bo masz czas akurat, gdy jedziesz tramwajem do pracy). Jeśli ktoś zobaczy na telefonie stronę główną zamiast upatrzonych butów, to będzie czuł się sfrustrowany. Dbaj oto, by treści były odzwierciedlone 1:1.

Jeśli wymagasz, by użytkownik zarejestrował się do zrobienia zakupów, wymagaj tego od niego na samym początku. Jeśli ktoś przejdzie przez cały proces, a na samym końcu poprosisz go o rejestrację, to opadną mu ręce wraz z telefonem.  Formularze zakupowe powinny być tak krótkie, jak to możliwe. Pola w miarę możliwości powinny być autouzupełnione w oparciu o wcześniej podane dane

Szanuj klientów

Pamiętaj również, że z wyszukiwarki w telefonie korzystamy w razie nagłej potrzeby. Konsumenci chcą mieć coś szybko sprawdzone, i załatwione. To nie jest posiadówka przed komputerem, wgłębianie się w parametry i porównywanie produktów. To są osoby czekające w kolejce, jadące autobusem czy też w czasie przerwy w pracy. Ich uwaga jest cenna, ale łatwo się rozproszą i zapomną o tym, co robili jeśli nie będziesz wystarczająco szybki. Co oznacza, że powinieneś służyć błyskawiczną pomocą dla osób wchodzących ze smartfona.

Na koniec, jeszcze jedna rzecz, która pojawia się w wielu poprzednich wpisach. Testuj. Miej ograniczone zaufanie do tego, co robi konkurencja. Dobrze patrzeć na to, co i dlaczego robią. Ale miej zaufanie przede wszystkim do statystyki. Zanim coś wprowadzisz, zmienisz rób testy A/B i patrz co lepiej konwertuje. Jeśli zawsze będziesz naśladował, to nigdy nie wyróżnisz się na rynku.

Zapamiętaj!

O czym więc trzeba pamiętać? Przede wszystkim o tym, aby treści były szybko i łatwo dostępne. Nawigacja powinna być prosta i czytelna. Wyszukiwarka i wyniki wyszukiwania również. Wszystkie strony powinny być dostępne w wersji desktop i mobile. Liczba pól w formularzu minimalna, a rejestracja nieobowiązkowa. Szanuj swoich klientów i wychodź do nich z pomocną ręką.

2 Komentarze

  1. Super, dzięki za wpis – przyda się! 🙂

Dodaj nowy komentarz

Theme by Anders Norén