W 2015 roku na całym świecie internauci spędzili około 200 milionów godzin na oglądaniu filmów „How to …”. To „Jak…” można rozwinąć na wiele sposób – jak pomalować oczy, jak naprawić samochód, jak poodkurzać mieszkanie, jak wyprowadzić psa, jak polecieć w kosmos,  jak zostać kotem…  Przykładów można mnożyć w nieskończoność. Najważniejsze jest tu jednak jedno – 1 na 3 millenialsów kupi produkt pokazany w tutorialu. Jeszcze raz czytelniku – 33% millenialsów, które obejrzały tutorial kupią dany produkt. Mało który kanał może pochwalić się taką skutecznością.

Dlatego właśnie tak wiele firm decyduje się na tworzenie video, z którego już bezpośrednio możesz kupić produkt. Jeśli nagle oderwiesz użytkownika od oglądanej treści i przeniesiesz go na zupełnie nową stronę, to zwyczajnie z niej ucieknie. Postawiony niespodziewanie przed faktem „Kupujesz pan spodnie, podaj pan numer karty” będzie czuć się zagubiony w całym procesie zakupowym.  Dlatego aby takie video mogło być efektywnym narzędziem zakupowym, marketerzy muszą w rozsądny sposób wpisać to do swojej szerszej strategii contentowej video.

Poniżej przedstawiam Wam kilka inspiracji na to, aby Wasze pro-sprzedażowe video było lepsze.

Ted Baker w filmie Guya Ritchie

To pierwszy i najświeższy w branży przykład. Ten 3 minutowy film nazwany Mission Impeccable został wyreżyserowany przez samego Guya Ritchie. Cała akcja koncentruje się wokół tajnego zadania prowadzonego przez agencję T.E.D.  Czarny charakter nielegalnie przejmuje fabryki tkanin i zagraża rynkowi modowemu. Agenci T.E.D. muszą ruszyć do akcji i przyskrzynić  bandziora.

W praktyce widzimy elegancko ubrane osobowości, wystudiowane kadry, piękne przedmioty i wnętrza. Filmowe obiekty pożądania, które można kliknąć i dodać do późniejszego przestudiowania. Po takich zakupach z pewnością można poczuć się jak gwiazda filmowa,

Sam film bez możliwości klikania możecie obejrzeć poniżej:

Wejdź na stronę www i zobacz live.


Diesel na wybiegu

To japońska strona firmy Diesel. Podążamy po mieście za kilkoma modelkami przygotowującymi się do wybiegu. Film ma niesamowity klimat – mroczny, mglisty, trzymający w napięciu. W wybranych momentach filmu na modelkach pojawiają się kółka.

Diesel


Po kliku widzimy produkty, które mają na sobie. Możemy dodać je do ulubionych i po skończonym filmie obejrzeć dokładnie lub też od razu przejść do koszyka.

diesel1

Wejdź na stronę www i zobacz live.


Profesjonalnie z Matchesfashion

Strona Matchesfashion. Na każdym video możemy zobaczyć dyskusję i dokładny opis i historię, która stoi za daną kreacją. W video widzimy znane osobistości świata mody – projektantów i modelki. Widzimy jak układa się ubranie, z czego jest zrobione, dlaczego akurat w takim miejscu ma rozcięcie, jaka stoi myśl za krojem. W efekcie nie  kupujemy 300 gram materiału – kupujemy wiedzę, fachowość i wiemy, co stoi za naszym wyborem. Wybór klienta jest potwierdzony racjonalnymi argumentami i profesjonalnością. W czasie odtwarzania video w każdej chwili możemy kliknąć na dowolne ubranie lub akcesoria i dodać je do swojego katalogu – do oglądania na później. W prawym dolnym rogu widzimy liczbę rzeczy, w które kliknęliśmy i które czekają na nas do obejrzenia.

Fashion


Na samym końcu film (lub po kliknięciu w cyfrę w prawym dolnym rogu) użytkownik widzi podsumowanie tego co mu się podobało. Po kliknięciu w przedmiot widzi jego dokładny opis i może przejść do kasy na stronie.

jwanderson

Wejdź na stronę www i zobacz live.


Gustownie od Gucci

Spójrzcie również na poniższy przykład od Gucci. Z prawej strony  video użytkownik widzi kilka głównych produktów na przewijalnej liście. Listę tę można scrollować, aby obejrzeć wszystkie dostępne rzeczy z video. Natomiast w czasie oglądania video możesz najechać na produkty i zobaczyć ich zdjęcie i nazwę. A po kliku szczegółowe informacje. Po kliknięciu w produkt video się pauzuje, dzięki czemu można do niego swobodnie powrócić.

Marks and Spencer wybiera garnitur

Wracając do naszego punktu wyjścia. Marks and Spencer przygotował świetny poradnik „How To Wear a Suit”, czyli Jak wybrać garnitur. Krótki, konkretny film przedstawiający wszystkie punkty na które warto zwrócić uwagę. Film jest podlinkowany do strony www, gdzie można doczytać więcej informacji i zakupić odpowiedni garnitur.


Zrobiłam krótki research na Youtube – 60 sekundowy i subiektywny wpisując różne pytania zaczynające się od  „Jak…”. I wiecie co? Wszędzie dominują blogerzy. Na pierwszy rzut oka nie ma porządnego contentu tworzonego przez marki. A przecież w pierwszej kolejności to jednak marka – a docelowo sklep do którego się udasz sprzeda Ci koszulę, buty do biegania czy wózek dziecięcy. Przykłady powyżej wskazują na marki, które dobrze inwestują w dobre, obrandowane video i używają go do budowania profesjonalnego wizerunku.

Podsumowując, powyższe przykłady udowadniają dwie tezy. Po pierwsze – po przez video „Jak…” odpowiadamy bezpośrednio na potrzebę klienta. Odpowiadając na nią w sposób jakościowy i pełny, sprawimy że będziemy postrzegani jako profesjonalny partner. Jako zaufana osoba, który doradza nam w problematycznej sytuacji. Po drugie – skracajmy ścieżkę zakupową użytkownika. Dajemy mu natychmiastową możliwość kupienia tego, co właśnie zobaczył i co wywołało w nim emocje. Użytkownik nie musi pauzować video, szukać kroju, koloru i porównywać detali i zastanawiać się czy to aby na pewno to. Może z łatwością kupić to, co właśnie zobaczył i czego zapragnął.

Video pozwalające na kupno produktów ma naprawdę duży potencjał. Elegancko wpasowane treści, spójne z wizerunkiem, nienachlane i profesjonalnie przygotowane może sprawić, że naprawdę 1 na 3 użytkowników skusi się na oferowane produkty.